2010-02-09 20:11:22 >> Czeski film

Środa 17.02, godzina 23:00, jestem sama w domu. Nagle słyszę dzwonek do drzwi, cała w strachu, że to może ci sąsiedzi z góry co strasznie dużo piją, a potem śpiewają jakieś bzdury, albo ten koleś co wiecznie ma remont w mieszkaniu, z drzwi na przeciwko. Zaglądam przez wizjer, ale nie wiele widać. Chwila zawahania: otwierać, nie otwierać, otwierać, nie otwierać, OTWIERAĆ! Nie mogłam uwierzyć, że on, że tu, że przyszedł do mnie, choć miał w domu zostać, bo sesja, bo nauka. Niby nic wielkiego, a jednak takie ciepło mnie ogarnęło, że jest naprawdę, że go mam, że on też lubi ze mną przebywac. Tak, jest najlepszy. Mam nadzieje, że już zostanie, że się nam uda...


skomentuj (0)




2010-02-09 19:56:51 >> ogłoszenie!!!

Wpisujcie się do księgi gości, zostawiajcie adresy swoich stron, też chciałabym móc do Was zaglądać. pozdrawiam.


skomentuj (0)




2010-01-18 13:31:47 >> Zbyt intensywnie

Za dużo bym chciała, za bardzo, zbyt mocno. Ludzie nie potrafią tak kochać i dlatego wciąż czegoś mi brakuje. Tak, M. jest niesamowity, niepowtarzalny, może nawet prawie idealny, ale czasem coś jest nie tak, czasem zaczynam się martwić. On mówi, że to irytujące, że wciąż pytam czy wszystko jest dobrze, czy nie jest zły, że wciąż narzekam i płaczę. Tylko, że ja inaczej nie portafię, bo nie umiem, bo nie zasługuję na kogoś takiego jak On, bo tak bardzo Go potrzebuje i gdyby poszło coś nie tak, sama nie wiem co bym zrobiła... Ciężko mi.


skomentuj (2)




2010-01-07 00:15:26 >> życie, życie jest nowelą

Sesja się zaczęła, cierpię na brak czasu, co znacznie pomaga w życiu, nie zastanawiasz się wciąż i wciąż, nie narzekasz i nawet nie patrzysz w lustro. Nie mogę w nie patrzeć, już nie mogę. Żyję, jestem szczęśliwa, choć odchudzanie mnie prześladuje, choć z jednej strony chciałabym się od tego uwolnić z drugiej jednak, przecież chcę być piękna. Dla siebie, dla Niego chcę! Nie jest mi łatwo, a z każdym dniem coraz bardziej boję się, że to nie tylko zwykłe odchudzanie, że to zamieniło się w coś przerażającego, w coś od czego nie potrafię się uwolnić...

 Zaglądajcie do mnie czasem, lubię wiedzieć, że kogoś to obchodzi, że czyta te bzdury.


Kocham Go, tylko o to rozumie, tylko on próbuje pomóc i tak nieziemsko dotyka i jest taki przystojny i niesamowicie dobry. Czy to możliwe żeby już kochać??


skomentuj (1)




2009-12-17 14:22:47 >> Cholera

Choruje 5 dzień. Oczy mam sine i zapadnięte, do tego blada jak ściana no i oczywiście kaszel, katar, ból głowy, gorączka... Świńska grypa jak się patrzy. Muszę niby troszkę więcej jeść żeby szybciej wrócić do zdrowia, ale jak ja nie chce może? Włosy wypadają mi garściami i choć wcale nie wyglądam jeszcze szczupło to się sypie. I dlaczego tak jest? Ja przecież chciałabym być tylko atrakcyjna, podobać się mężczyznom, podobać się sobie przede wszystkim. Nie jest dobrze drogie panie...


skomentuj (0)




2009-12-14 17:20:35 >> 30 cm ponad chodnikami

Nie pisałam, bo w sumie nawet nie było kiedy. Zbyt dużo się wydarzyło, no i dodatkowo brak dostępu do internetu spowodował czasowe przerwanie pisania. Wszystko jakoś tak wraca na właściwe tory. Odeszłam od D. i choć myślałam, że świat się skończy, a ja jutro się nie obudzę, to wciąż jestem, wciąż oddycham. Wreszcie żyje pełną piersią! Oczywiście gdyby nie On, gdyby nie M. nic by się nie zmieniło. Dzięki Niemu i przez Niego to wszystko:) Oczywiście dzięki wszystkim moim kibicom: rodzicom, znajomym, itd. to się udało. Odeszłam, podjęłam ryzyko, opłacało się. Więc jeśli żyjecie w chorych związkach, z ograniczeniami, bez uczucia, bez zrozumienia, samotne nie wahajcie się. Pakujcie plecaki i uciekajcie jak najdalej, bo przecież zawsze może spotkać Was coś o niebo lepszego.

Myślałam, że jak odejdę o D. to skończy się odchudzanie i ciągła walka, ale dziś staje przed lustrem i nic, żadnej zmiany. Wciąż za grube uda, za duży brzuch, za szerokie biodra. Wciąż powtarzam, że jestem za gruba, za duża, za tłusta. Znajomi mówią, że wyglądam fajnie, nawet za chudo, ludzie pytają czy wszystko ze mną w porządku. Nic nie jest w porządku, nie widzę tego co wy widzicie. Jestem za gruba!!! Przestancie mnie wreszcie oszukiwać...


wzrost:171, waga:52



skomentuj (2)




2009-11-16 18:25:54 >> R.

Moje życie jest tak zaskakujące, udało się, kto by pomyślał... Trzy dni marszu w chłodzie, lesie i błocie z 15kg plecakiem. 80km przeszłam piechotą, może to dla was nic, ale ja jestem hardcorem xD Żeby nie było, że sama, grupa studentów taka 8osobowa dała radę- to na plus, a co na minus? Nic nie schudłam, choć prawie nie jadłam i cały dzień chodziłam:/ Załamałam się, gdy stanęłam na wadzę. Oczywiście zaraz w ruch poszły chipsy i czekolada, bo co to ma być? Tyle wysiłku i nic? Potem oczywiście wyrzuty sumienia i to dziwne uczucie najedzenia w żołądku. Nie miewam ataków, czasem tylko zdarza się, że zjem tyle ile powinna zjadać zdrowa, dorosła kobieta w moim wieku, ale to nie atak, choć potem tego żałuje, może jednak warto przestać?


skomentuj (2)

 



niechcebycsamablog

ksiega gosci

2010
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad